Vilma Gabrieliūtė
Vilma Gabrieliūtė. Autorem zdjęcia jest Rytis Galadauskas
2022 marzec 17 d.
Jak przygotować się do rekrutacji cudzoziemców i osób uciekających przed wojną?

Według Departamentu Migracji, na Litwie zarejestrowało się już ponad 10 tys. uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy. Każdego dnia coraz więcej firm w kraju ogłasza, że wkrótce będzie przyjmować nowych chętnych. Vilma Gabrieliūtė, kierownik Działu Integracji Równych Możliwości w Biurze Rzecznika ds. równych możliwości, zachęca firmy zatrudniające cudzoziemców do pamiętania o zasadach budowania organizacji inkluzywnej, zastanowienia się nad językiem komunikacji wewnętrznej, sposobem organizacji spotkań, a także do opracowania polityki zapewniającej bezpieczne i pełne szacunku środowisko pracy.

Wzywa do oddzielenia agresji państwowej od narodowości

„Nienawiść, która panuje w sferze publicznej, rozlewa się na środowisko pracy: rusofobiczne komentarze mogą nawet przerodzić się w bijatyki między kolegami o odmiennych poglądach. Ostatnio zauważono, że mieszkające na Litwie osoby rosyjskojęzyczne, które noszą nielitewskie nazwisko, nie czują się bezpiecznie w swoich miejscach pracy – w ich stronę kierowana jest złość kolegów, a czasem nawet klientów. Należy pamiętać, że przed wojną na Ukrainie uciekają także ludzie różnych narodowości, mówiący po rosyjsku, ukraińsku, polsku i w innych językach” – mówi Gabrieliūtė.

Zdaniem ekspertki ds. integracji równych możliwości, obecnie szczególnie ważne jest, aby w firmach i organizacjach wyraźnie postawić granicę, aby nie tolerować jakichkolwiek komentarzy, które poniżają ludzi z powodu ich narodowości, pochodzenia czy języka: „Organizacje muszą jasno komunikować, jakie zachowania są nieodpowiednie w miejscu pracy. Wszyscy pracownicy muszą czuć się bezpiecznie i pracować w środowisku pełnym szacunku.”

Ważne wsparcie emocjonalne

Zdaniem ekspertki można zrozumieć wszystkich, którzy w danej chwili odczuwają niepokój, których stan emocjonalny nie jest stabilny, bo takie są teraz czasy.

„Wiele osób przechodzi przez pełną gamę emocji, a czasami ta czy inna trudność w pracy lub w życiu osobistym może spowodować niezbyt adekwatną reakcję. Pracownicy organizacji ledwo co musieli zmierzyć się z wyzwaniami związanymi z koronawirusem, a teraz panuje ogromny niepokój związany z wojną rosyjską na Ukrainie. Niektóre organizacje już teraz szukają i znajdują sposoby na zapewnienie pracownikom wsparcia emocjonalnego: organizują szkolenia, spotkania ze specjalistami na temat tego, jak nie utonąć w napływie informacji, jak unikać bodźców wywołujących niepokój, jak konstruktywnie wyrazić swoje uczucia. Firmy potrzebują teraz narzędzi, które pomogą zapewnić emocjonalny dobrostan ich pracowników” – mówi Gabrieliūtė.

Łatwiej jest zaakceptować kogoś bardziej podobnego do nas

Gabrieliūtė zauważa, że społeczeństwo litewskie niechętnie przyjmuje ludzi z bardziej odległych krajów lub wyznających określoną religię z powodu uprzedzeń dotyczących innych kultur: „Firmy chcące zatrudniać obcokrajowców muszą stawić czoła nie tylko biurokratycznym wyzwaniom, ale także stawić czoła negatywnym uprzedzeniom wynikającym z narodowości, pochodzenia, religii i innych cech tożsamości danej osoby. Według Instytutu Badań Etnicznych Litwini znacznie przychylniej postrzegają Ukraińców czy Polaków w porównaniu z Romami, Irakijczykami czy Czeczenami. Duży dystans społeczny widoczny jest także w stosunku do muzułmanów”.

Zaobserwowano, że większą empatię wykazujemy wobec osób, które postrzegamy jako bardziej podobne do siebie. Ekspertka ds. integracji równych możliwości stwierdza, że za mało wiemy o kulturze innych krajów.

„W szkołach nie uczy się dzieci o różnorodności religii, a w programach nauczania brakuje szerszego spojrzenia na różnorodność narodową, zapobiegania stereotypom i promowania szacunku dla inności. Luki w edukacji o prawach człowieka znajdują odzwierciedlenie w naszych postawach: zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych – mówi ekspertka. Jej zdaniem właśnie dlatego tak ważne jest, aby organizacje zwróciły uwagę na promowanie różnorodności.

Praktyki zatrudnienia cudzoziemców

Szybka integracja obcokrajowców w miejscu pracy nie jest łatwym procesem, ale wysiłki zmierzające do stworzenia przyjaznego środowiska pracy dla wszystkich zdecydowanie przynoszą korzyści w dłuższej perspektywie.

„Jeśli organizacja do tej pory nie inwestowała w kompetencje w zakresie zarządzania różnorodnością, może stanąć przed większymi wyzwaniami w miarę wzrostu różnorodności. Sama różnorodność pracowników sama w sobie nie tworzy wartości dodanej – wartość powstaje, jeśli firma jest przygotowana do stworzenia środowiska sprzyjającego integracji. Zarządzanie różnorodnością jest procesem ciągłym. Cieszy, że pracodawcy organizują imprezy podnoszące świadomość i imprezy integracyjne w celu zapewnienia płynnej integracji pracowników różnych narodowości, pochodzenia, religii i języków, tak aby współpracownicy mogli się lepiej poznać. Przydatny jest również pakiet wprowadzający dla nowo przybyłych, który zawiera najważniejsze informacje w kilku językach”, wyjaśnia V. Gabrieliūtė.

Ekspert ds. integracji równych możliwości mówi, że jest wiele pytań, na które muszą odpowiedzieć firmy przygotowujące się do zatrudniania obcokrajowców:

  • Czy mamy opracowany program wprowadzenia i adaptacji obcokrajowców?
  • Jakiego języka (języków) będziemy używać do wewnętrznej komunikacji w firmie?
  • Jakie środki będą potrzebne, aby dostosować miejsce pracy dla pracowników nie mówiących po litewsku?
  • Czy pracownicy mają możliwość korzystania z elastycznych warunków pracy?
  • Czy mamy cichy pokój, który można wykorzystać do modlitwy?
  • Czy mamy opis bezpiecznego i pełnego szacunku środowiska pracy, które sprawia, że każdy pracownik może czuć się poszanowany?

Podkreśla, że mile widziane są wszelkie inicjatywy integracyjne. Czasami wystarczy zastanowić się nad praktycznymi aspektami, przygotować notatki dla pracowników w języku angielskim, rosyjskim, a teraz pewnie także i ukraińskim, dostosować oznakowanie, „przestawić” utarte myślenie na inne, szersze tory, uwzględniające zaspokojenie potrzeb różnych grup ludzi.

Ważne jest, aby nie bać się szukać fachowej pomocy

„Organizacje, które już mają osiągnięcia w zakresie integracji równych możliwości i zarządzania różnorodnością, łatwiej przyjmą ludzi uciekających przed wojną, ponieważ rozważyły już pewne aspekty. Proszę śmiało zwracać się o poradę do tych firm lub instytucji, które już wdrożyły strategie integracji, a w miarę możliwości proszę konsultować się z ekspertami ds. równych możliwości” – ekspertka Biura Rzecznika ds. równych możliwości zachęca organizacje do aktywnej postawy w tworzeniu organizacji inkluzywnej i zaprasza do opierania się na Krokach integracji równych możliwości przygotowanych przez ekspertów Biura.

Gabrieliūtė podkreśla, że skuteczne zarządzanie różnorodnością nie tylko poprawia wyniki ekonomiczne i poprawia widoczność na rynku, ale także przyczynia się do poprawy procesów społecznych: „Wiadomo, gdy pracownicy czują, że się o nich dba, ich zaangażowanie i lojalność wobec organizacji wzrasta, podobnie jak ich wydajność”.

Gdzie szukać informacji i wsparcia?

Instytucje i organizacje, które chcą odpowiednio przygotować się na przyjęcie pracowników z zagranicy i stworzyć dla wszystkich bezpieczne środowisko pracy, mogą skorzystać z kilku źródeł i usług eksperckich:

  • Litewskie Stowarzyszenie Karty Różnorodności zrzesza organizacje, które mogą podzielić się swoim doświadczeniem we wdrażaniu zasad równych szans. Można się z do nich zwrócić, jeśli potrzebna jest porada i konsultacje;
  • na stronie lygybesplanai.lt są omówione najważniejsze zagadnienia dotyczące zapewnienia równych szans w organizacjach i firmach;
  • Biuro Rzecznika ds. równych możliwości udziela porad w zakresie integracji równych możliwości i pomaga organizacjom w podnoszeniu kompetencji w tym zakresie.

 

Informacja została przygotowana w ramach realizacji projektów „#NoPlace4Hate: Poprawa reakcji litewskich instytucji na mowę nienawiści”, „#HATEFREE: Wzmocnienie dwustronnej współpracy między Norwegią a Litwą w zakresie zapobiegania mowie nienawiści i promocji równych szans”. Projekt NoPlace4Hate jest częściowo finansowany w ramach programu Unii Europejskiej „Prawa, równość i obywatelstwo” (2014-2020). Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek wykorzystanie dostarczonych informacji. Projekt #HATEFREE jest finansowany przez Mechanizm Finansowy EOG oraz Norweski Fundusz Współpracy Dwustronnej.